Od barmanki do nauczycielki- o wyzwaniach, radościach i smutkach zwykłej emigrantki.
RSS
czwartek, 10 stycznia 2013
Budzik
Nie budzik ani donosne chrapanie męża obudziły mnie dziś rano, a szczekajacy lis. Tego jeszcze nie miałam.
22:26, idenapiwo
Link Komentarze (2) »
środa, 09 stycznia 2013
loads of Piwo

British Eurosport ogladam. Skoki narciarskie w Wisle (bo ja fan). Pan komentator: 'There is loads of PIWO and wine to be drunk here tonight'.

Bardzo adekwatny komentarz. Dziekuje, Anglio.

W szkole dziecko sie mnie zapytalo czy moze mnie wziac do domu (doslownie: can I take you home with me?). Aw.

Nastepnie wrocilam do domu (wlasnego) ugotowalam bolognese, skroilam swieze chilli a potem przetarlam palcem oko....

AAAAAAaaaaaaa!!!!.....

23:25, idenapiwo
Link Dodaj komentarz »
szczesliwego 2030 roku!

sprawdzam zeszyty a tu...? Time travelling??

21:19, idenapiwo
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 07 stycznia 2013
Let the madness commence.
No i sie zaczęło! Szkoła stoi, dzieciaki w komplecie. Z porannej rady mało pamietam. Tak cieżko było sie ocknac z tego całego Świątecznego rozpasania. W szkole nowe wypasione kopiarki których nikt nie umie obsługiwać. Znowu nie było czasu na lancz, bo czytałam z dziećmi, z którymi rodzice nie chcą w domu czytać...
Styczeń jest. O czwartej już jest widno. Dzisiaj poniedziałek, zaraz znowu będzie piątek, znowu nie ma na nic czasu. Ale tak lubie, tak mi sie podoba I usmiecha.
Co jeszcze, Aha, Porridge znowu eksplodowala w mikrofali.. Do licha z tym całym zdrowym zarciem!!
23:25, idenapiwo
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 stycznia 2013
a wszystko wina wina

Plany na wieczor:

Praca, praca, praca. Szkola, szkola, szkola.

- plany z matmy na 2 tygodnie

- plany z science na 2 tygodnie

- plany z religii na przynajmniej tydzien

- kolacja- 1

- inne duperele (eg szklanka wina) bo maz w pracy, biedny...

Realizacja planow

- plany z matmy- ledwo spojrzalam

- plany z science- 0

- plany z religii- 0

- kolacja -polowa, gdyz- patrz ponizej

- inne duperele:

a) prawie butelka wina

b). papieros

c).wizyta nr.1. sasiad z dolu: w SZLAFROKU pukajacy do drzwi. przyczyna: olbrzymia gula wody (na oko ze dwie miednice) wiszaca na strzepie tapety z jego sufitu (spod naszej podlogi)

d). szklanka wina, papieros, telefon jeden, drugi... papieros.

e). roznorakie wizyty osob trzecich (landlor z dolu, sasiadka w SZLAFROKU oraz zabawny hydraulik)

f). szklanka wina, papieros

g). przyczyna- cos tam z balknoem, na oko nie wiadomo, ale TO NIE WINA KALORYFERS

tyle pamietam.

Na dobra sprawe nie ma co sie z plany zabierac, wiec rownie dobfrze moge to wino dokoncyc.

21:54, idenapiwo
Link Dodaj komentarz »
porridge

re: ostatni wpis: Zrobilam sobie porridge czyli owsianke (?) a ta niespodziewanie rozprzestrzenila sie po calej mikrofalowce. Koniec koncow, zdjadlam tosta z dzemem.

Jutro jest nowy dzien.

21:33, idenapiwo
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 stycznia 2013
Krosta
Krosta alkoholowa mi wyskoczyla przy tych Swiateczno Noworocznych wygibasach. Duża i bolaca, tuż pod okiem. Finito!!
Oglaszam Koniec z fajkami i alkoholem. Od jutra tylko porridge!
00:03, idenapiwo
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 stycznia 2013
jak sobie zmienilam ten 2012

No i jest. Dwa tysiace trzynasty.

2012 zaczelam pracujac w nudnym biurze z milymi ale nudnymi ludzmi. Wszystko bylo nudne, nawet smak kawy mi sie w tej pracy znudzil. Nudne rozmowy na temat TOWIE, Big Brothera czy I'm a Celebrity Get me out of here, ktorych nigdy nie ogladalam... nawet radio, ktorego sluchalismy w tle bylo nudne. Kiedys zaproponowalam, zeby moze przelaczyc na BBC Radio 1 to oswiadczono mi, ze tam za duzo gadaja....

A zakonczylam ten rok pracujac w szkole podstawowej, w pracy w ktorej nawet nie mam czasu zjesc, czy czasem zrobic siku. Pisze dziesiatki stron tygodniowo ukladajac plany, ewaluujac i oceniajac. Zapomnialam juz dawno jak to jest wyjsc z pracy i wiedziec, ze wszystko co mialam zrobic zrobilam. Wracam do domu z rekami brudnymi od flamastrow, glowa pelna wrazen, pomyslow i dylematow, zmeczona ale zadowolona.I nie zamienilabym na nic innego.

A Ci, ktorzy mowili ze dyplom w Polski to moge sobie w UK w posiedzenie wsadzic, jakos sie ostatnio nie odzywaja ;-)

17:45, idenapiwo
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 grudnia 2012
Dzien dobry, Miss.

Ja tu gadu gadu a o swojej nowej pracy nic jeszcze nie napisalam. .

Nowej, tzn tej, ktora zaczelam we wrzesniu... Nauczanie znaczy..

Pochwale sie narazie ze dzieci swoje nauczylam (m.in.) kilka slow po Polsku, np dzien dobry mi mowia. Albo 'czy moge sie napic' jak chca wody. Bo jak po mojemu nie zapytaja to figa,  nie ma picia. Nie ma wody na pustyni. Nie ma ze thirsty, naucz sie po Polsku jak nie to guzik. Tough.

Ksiazke bym mogla napisac o nauczaniu w UK, ale nie mam obecnie czasu gdyz oddalam sie na spoczynek.

Dobranoc.

23:43, idenapiwo
Link Komentarze (1) »
Sylwestrowe

Jeszcze nigdy nie bylo mi to tak obojetne. To czy swietuje Sylwestra czy nie. Gdzie te czasy, kiedy na mysl o potencjalnym braku zaproszen Sylwestrowych, wolnych chat i picia wszystkich mozliwych alkoholi dostawalo sie histerii i gwaltownych atakow placzu?

Teraz moglabym rownie dobrze pojsc spac o 11, obudzic sie pierwszego o osmej rano, wypic kawe, pojsc do sklepu, umyc gary. A na impreze pojsc na przyklad drugiego. Tansze taksowki, mniej ludzi, przytulniej.

Ale nic, idziemy. Idziemy bo trzeba, bo wypada, bo party, bo szampan.

Ehhh.

starzeje sie...

23:32, idenapiwo
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 83