Od barmanki do nauczycielki- o wyzwaniach, radościach i smutkach zwykłej emigrantki.
RSS
wtorek, 29 listopada 2005
5 przykazan londynskich

1. Nigdy nie przebiegaj przez ulice- w dalszym ciagu pierdoli ci sie w ktora strone najpierw spojrzec

2. Nigdy wiecej nie kupuj u Turasa- za drogo. Nie dotyczy- polskich fajek spod lady.

3. Zawsze miej pod reka czapke, szalik, cieple majty,parasol, plaszcz przeciwdeszczowy, okulary sloneczne i ti szerta  tak na wszelki wypadek-ze wzgledu na pogode.

4. Nie dzwon do domu w ponurym nastroju- dbaj o zdrowie psychiczne swoich bliskich.

5. Nie mow drugiemu co tobie niemile-  w przeciwnym razie uciekaj gdzie pieprz rosnie.

i szoste  se przypomnialam

6.I Przyzwyczaj sie w koncu do milego acz idiotycznego: Hau-ar-ju?- fajn-fenks-end-ju?

14:09, idenapiwo
Link Komentarze (8) »
piątek, 25 listopada 2005
who is that girl?

Who's the NEW one at the bar?

tak pyta sta£a klientela naszego pubu od przesz£o trzech dni od kiedy scie£am w£osy, a raczej to siano co to mi z nich pozosta£o. Trudno zas opisac co teraz dzieje sie na mojej glowie, wygladam troche jak rozanielone dziecko z grzywka, odstajacymi po bokach klakami, ktore odstawac nie powinny ale to robia.

perspektywa zbizajacych sie Swiat doprowadza mnie do £ez kazdego poranka kiedy to budze sie, nastepnie wyleguje okolo godziny i (uwaga!) mysle. O wszystkich, wszystkim, o tym co teraz robi mama, co w TV namierzy£ tata, o tym gdzie MQ, Sutowie i reszta ida dzis na piwo. itp itd... na Swieta caly nasz wesoly dom opustoszeje, zostaniemy tylko my jak te dwie sieroty,chyba pojde do szefa ublagam jakiegos szifta w Wigilie, albo kupie ze 3 lytry £iski azeby w depresje sie nie wpedzac... poza tym BOZE gdzie ja kupie choinke!!??, nie chce w domu jakiegos sztucznego smiecia ...poki co kupilam se bluzke i buty- hit zimy- buty z futerkiem, lub z futerka, kojarza mi sie z yeti albo Przystankiem Alaska... no nie wiem jakos do mnie nie przemawiaja..wiec zwykle kozaki zakupilam jakies

a od przedwczoraj brytyjskie puby czynne byc moga cala dobe, co z perspektywy pijacego jest wspaniala nowina, ale jako barmance niespecjalnie mi sie to usmiecha... uhmmm np dzisiaj koncze o 1, wysiadam na przystanku w miejscu gdzie ostatnio zasztyletowali chlopaka, ale jak to mowia zlego diabli nie biora wiec tym optymistycznym akcentem zakoncze swoj wywod i usciskam wszystkich serdecznie.

dla ciekawskich: zamieszkuje juz tuz tuz prawieze na wsi, w malowniczej dzielnicy Edmonton ;)

16:38, idenapiwo
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 21 listopada 2005
'Na pogode'
a dzisiaj na ten przyklad wystapi£a zajebista mg£a
20:31, idenapiwo
Link Komentarze (10) »
sobota, 19 listopada 2005
Londyn pO MIESIACU.....

a dzisiaj na ten przyklad mam na szosta

nie lubie konczyc, jezdzic po nocy, z jakimis wariatami, co to se wyobrazaja ze sa prorokami albo spiewaja piesni arabskie niczym w reklamie kit kata.

o! a Antonio mial stluczke, mianowicie jakis Sir z Yorku skasowal mu podnozek, tj taki wystajacy kikut co to se motocyklista noge na nim stawia.  I kolejna nowosc- Pan Sprawca jakis dziwny, zamiast unikac, chowac sie za kruczkami prawnymi, klocic i i wrzeszczec, przeprosil, ponadto przejal sie niezmiernie, przekazal nam dwiescie £ a i jeszcze jego ubezpieczyciel lyst blagalny o wybaczenie przeslal ;) (???) u nas nie do pomyslenia

Anto chlop sprytny naprawil sam szkode a my bedziemy mieli na mieszkanie, i jeszcze by i na telewizor starczylo, i tance hulanki swawole. Ale cicho sza, spkojnie, trza troche pooszczedzac co by placzu potem nie bylo i kolejnych zmartwien i wizji siebie w przytulisku dla bezdomnych.

Poza tym mam  wrazenie ze cale te moje studia byly guzik warte, skoro mam problemy ze zrozumieniem potocznej angielszczyzny, wspolbarmani musza i powtarzac pewne kwestie 2 razy jak kompletnemu ciemniakowi jakiemus. Mam nadzieje ze wszystko przyjdzie z czasem, grunt ze nauczylam sie juz angielskich pieniazkow, i przynajmniej wydajac reszte nie wygladam na taka co to nie umie dodac dwa plus dwa.

Poki co w reklamowce z jakiegos Teskopodobnego namalowali, ze moszna se kupic choinke gotowa sztuczna i ubrana juz w lancuchy i bombki, co to juz w ogole nie wiem jak skomentowac...

i brudny hary poter w kinie hiciorem sie stal chyba

 I tak se lyczymy, mimo ze jestesmy tu raptem miesiac, ze na jakas wielkanoc powinnismy zjechac do ojczyzny, jaja poswiecic, woda sie polac. no chba ze jakas bomba wybuchnie, samolot spadnie alboco...

pozdrawiam i sciskam (i chce juz miec komputer i net w domu. o)

15:05, idenapiwo
Link Komentarze (4) »
wtorek, 15 listopada 2005
off fuck off

day off od pracy.

jedynym ich plusem jest to ze mozna sie wyspac do bolu kosci.

poza tym w dni wolne jest zbyt duzo czasu, wtedy sie teskni, placze, wyobraza sobie swieta, ktorych nie spedzi sie w domu.... ogolnie rzecz ujmujac taki jakby tu powiedziec niebyt. poszlabym na zakupy, ale wyplata dopiero w czwartek, kupie se spodnie, buty w zajebistej przecenie, moze mi troche przejdzie tesknota za Polska ;)

wierzyc sie nie chce, ze w niedziele minie miesiac jak tu jestesmy, nadal jestem barmanka, co wiaze sie z milionami przygod i zabawnych sytuacji, od otwierania wina ze zwykla nakretka korkociagiem, po nauczanie staffu i klientow poprawnej wymowy nazwy 'okocim'. wczoraj wreszcie wypilam piwo, male co prawda, acz zafundowane przez sasiada z polnocy, na pocieszenie, gdyz 'prawdziwemu szkotowi nie podaje sie whisky z lodem', a ja oczywiscie podalam.ogolnie jest w porzadku, wszyscy sa mili, nie liczac 2 kolezanek:slowackiej oraz ukainskiej (hmmm hmm) ktore mnie nie lubia, ale nie wiem czego bo dla wszyskich jestem bardzo mila i fajna i uczynna, ale pies ich drapal.. moze mi zazdroszcza ze taka zajebista jestem, i piekna i super i ze mam chlopaka na motorze czy co ;) 

z innej beczki: dziesiatki polek/ polakow, ktorzy udaja ze nie sa polakami, nieudolnie nasladuja angielski akcent, albo nagle zapominaja najprostszych slow polskich ('fak, jak to bylo po polski')...uhhhhh zalosne.. nie uwazacie?

pracy jednak szukam dalej, lepszej? bardziej intranej? sama nie wiem. tak czy siak, miesiac za nami, okres przystosowawczy zaliczony. i dzieki Bogu..

12:40, idenapiwo
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2