Od barmanki do nauczycielki- o wyzwaniach, radościach i smutkach zwykłej emigrantki.
RSS
niedziela, 11 marca 2007
to tak od czego by tu zacząć...
zniknęłam sobie na długo, chciałam skonstruowac tu jakiś poukladany wpis ale już teraz widzę że nic z tego nie będzie.
początek 2007 przyniósł zmiany, wiele zmian, a właściwie rewolucję. praktycznie całe moje dotychczasowe życie odwróciło się na pięcie i poszło. wszystkie moje postanowienia, wspomniane kilka wpisów temu, jakimś niesamowitym trafem się spełniły, co więcej w bardzo krótkim okresie czasu. nie ukrywam trochę  w tym mojego wkładu
zlepek jakichś dziwnie nieoczekiwanych wydarzeń zmienił moje życie o 180 stopni. ogrom stresu, brak chęci, zamęt w głowie, zmęczenie bałaganem odciągneły mnie od bloga.
/wszystko układam od nowa, zaczynam całkiem nowe życie. tu nie powstanie już zadna nowa notka. a całą historię poczatku 2007 wklepię online, a i owszem, ale już nie tutaj
bardzo dziękuję za uwagę. spotkamy się w sieci. :)
idenapiwo
19:30, idenapiwo
Link Komentarze (11) »