Od barmanki do nauczycielki- o wyzwaniach, radościach i smutkach zwykłej emigrantki.
RSS
sobota, 30 kwietnia 2005
TAK BYŁO

DZIŚ

  

23:28, idenapiwo
Link Dodaj komentarz »
wirtualny roczek :)

jakiś mniej więcej z grubsza w przybliżeniu cirka ebałt rok temu zaczęła się moja przygoda z netem. Przyłączono mnie do kabelka, potem w okolicy przyusznej zaczęła mi migać dioda i powiedzieli, że "jest pani podłączona do stałego łącza" :) I się zaczęło. sie zaczęło...

ja w pewnym momencie też się zaczęłam.  bać , czy  świat wirtualny nie zastępuje mi rzeczywistego. chyba przez chwilę zastąpił. ludzie- wirtualni, gazety- wirtualne,  wszystko wirtualne  chciało się wedrzeć w moje zycie i zająć miejsce tego,  co namacalne, żywe, prawdziwe. To trwało krótko, ale dość intensywnie...

i nadejszla (wiekopomna) chwila kiedy zaczęłam się zastanawiać, czy to jest normalne... to, że potrafię wygonic wszystkich wokół siebie, aby zasiąść przed komputrem,  zaggadać,  odebrać,  wysłać. Potrafiłam obudzić się w nocy i włączyć net, lub wrócić np. wcześniej ze spotkania z przyjaciółmi, po to aby zatopić się w sieciowym świecie...chore? normalne?

na dzień dzisiejszy, choć z net jest nieunikniony, bo pry mgry, bo blog, bo njusy niezbędne... to minęło..Jakoś udało się rozdzielić te 2 światy i ustawić w odpowiedniej hierarchii. 

ale odłączać kabelka narazie nie planuję ;)

11:01, idenapiwo
Link Komentarze (4) »
piątek, 29 kwietnia 2005
re-re-wizyta!

nastąpiła niespodziewana re-re wizyta znowu nie ma czasu na NIC. zaraz pompuję po piwo, nastepnie gramy w karty a jutro rzucono we mnie wycieczką... czyli... jakoby długi łikend sam się zaplanowywuje???

miłego wieczoru

uściski!

20:46, idenapiwo
Link Komentarze (3) »
O SPANIU

z przerażeniem zauważam, że spię coraz dłużej, innymi słowy potrzebuję coraz więcej snu. a to zdaje się na odwrót powinno być...

im człowiek starszy tym człowiek sypia krócej...

a może ten akuratnie człowiek młodnieje zamiast się starzeć?

nie zgłaszałabym sprzeciwu

tylko żeby jeszcze na licu dało się to zauważyć....

Dżizasie, Marajo, jeszcze musze się wpisać do pamiętnika, do którego  wpisuję się już trzeci miesiąc , obiecując przy tym że następnym razem już na pewno przyniosę... nie lubię. nie umiem.. wierszem...a dzieci wierszem lubywują...

10:20, idenapiwo
Link Komentarze (7) »
czwartek, 28 kwietnia 2005
KOT STORY 2

mój nowy kot jedynie pije i spi. Patrzę tak na to biedactwo, poobcinane niektóre wąsy, na grzbiecie  w jednym miejscu nie ma włosów...ale ma jakieś lekarstwo. podobno mają odrosnąć i będzie kudłaty całkowicie. Imienia nie ma nadal.. pojawiły się inne propozycje, typu : WASYL, DELFIN :O, MRUCZEK, KSAWERY, SIWY :) oraz ROCH bo imie kocie ponoć ma byc krótkie ...i samogłosek ma mieć jak najwięcej.

Aha. Tata nic jeszcze nie wie..

poza tym byłam dzisiaj w miasteczku najlepszej wody mineralnej, i nawet nie zdążyłam nacieszyć oka wiosennymi widokami bo gdyż lało okrutnie. Jednocześnie musiałam zająć się uciekaniem przed kałużami, rozbryzgiwanymi nagminnie przez kierowców pojazdów.. :/

Oprócz tego nic ciekawego się nie wydarzyło. Taki mam własnie rewelacyjnie rozrywkowy żywot, i żadnych ale to żadnych planów na długi łikend.

22:29, idenapiwo
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14